”Pływanie to nie tylko sport, to przygoda :)”

„Pływanie to nie tylko sport to przygoda?”

Ostatnio podczas spotkania z Patrykiem o którym już wcześniej pisałam (instruktor pływania, biegacz…) zapytałam go jak wpływa pływanie na bieganie? odpowiedz była jednoznaczna. Niebywale? otóż pływanie jest formą treningu, która pozwoli biegaczowi rozluźnić a zarazem wzmocnić mięśnie zaangażowane podczas biegu. Zaletą pływania jest jego bezkontuzyjność pod warunkiem, iż pływa się w miarę poprawnie. Pływając odciążamy stawy pozwalając ciału na pokonywanie naturalnych oporów wody angażując przy tym większość mięśni wykorzystywanych podczas biegów. W trakcie wykonywania ruchów pływackich skutecznie rozwijamy górne partie mięśni ciała co pozytywnie wpływa na ogólny rozwój biegacza oraz jego stabilizację podczas biegu. Systematyczne pływanie w naturalny sposób uczy biegacza pokonywać dystans w wodzie przy najmniejszym nakładzie siły. Prawidłowy ruch kończyn i układ ciała w wodzie pozwala skuteczniej wykorzystywać jego opływowość umożliwiając pokonywanie dłuższych dystansów w krótszym czasie. Nawyki te adekwatnie przełożone na bieg, skutecznie poprawiają wyniki obniżając niepotrzebny wydatek energetyczny spowodowany złą techniką biegową. W trakcie pływania uczymy się również poprawnego i regularnego oddechu w trakcie wysiłku fizycznego, co wzmacnia naszą wydolność płuc która gra kluczowa rolę w bieganiu.

Dzięki Przyjacielu za te mądre słowa. Wszystko się zgadza. W końcu sama najpierw zaczęłam pływać a później widziałam jak doskonale przełożyło się to na bieganie. Uwielbiam pływać. Zazwyczaj wybieram to jako aktywny dzień regeneracyjny. Mało tego w czasie kontuzji, która trwała dłuższy czas. To była praktycznie jedyna forma aktywności podczas której nie cierpiałam. W basenie mogłam również wykonywać mocniejsze treningi, które na pewno w tamtym czasie wiele mi dały… szczególnie psychicznie.

Poza tym pływanie szalenie rzeźbi ciało. W końcu pracuje nam wtedy wszystko?

Najlepsza basenowa drużyna 🙂